Temat robienia biznesu na pasji jest niesamowicie popularny. Z co drugiej gazety wygląda do nas ktoś, kto porzucił swoją „prawdziwą pracę”, by zajmować się hobby i czerpać z niego dochody. Skoro to takie popularne, to czemu nie robimy tego wszyscy? Każdy z nas ma jakieś hobby prawda?

Pojawiają się tutaj jednak dwa pytania.

Po pierwsze – czy warto przekształcać hobby w biznes? Czy warto się męczyć i odbierać sobie trochę radości z ulubionego zajęcia, dla pieniędzy? Po drugie – czy każde hobby może być dochodowe?

Na pierwsze pytanie musisz odpowiedzieć sobie samemu. Moim zdaniem? Warto spróbować. Zawsze może się okazać, że „zawodowe” uprawienia hobby dalej sprawia Ci przyjemność, a jednocześnie masz z niego dochody. Jeśli nie – zawsze możesz się wycofać.

Co do biznesowego potencjału różnych zajęć, sprawa jest dużo bardziej skomplikowana – i tu zaczyna się zabawa. Otóż musisz samemu sprawdzić czy Twoje hobby nadaje się, by czerpać z niego zyski. Jak? O tym właśnie w dzisiejszym poście!

cytat5

Jak przekształcić hobby w dochodowy biznes?

Opracuj plan

Zakładam, że jeśli rozmawiamy o Twoim hobby to nigdy go nie planowałeś. Na luzie i motywowany jedynie przyjemnością (ewentualnie ambicją) pokonywałeś coraz to bardziej zaawansowane poziomy wtajemniczenia. Który akurat Ci się podobał, do którego poczułeś „miętę” – zabierałeś się za niego.

Niestety, kontynuowanie tej strategii przy przekształcaniu hobby w biznes nie jest najlepszym pomysłem. Co więcej, wydaje mi się niemożliwe. Nie chcę Cię straszyć (broń bosz!), ale w planie realizowania pomysłu na biznes (jakim jest Twoje hobby – bo tak powinniśmy postrzegać tę sytuację) znajdzie się mnóstwo rzeczy, na które zwyczajnie nie będziesz mieć ochoty. Nawet ja tak mam! I kto nie ma, ręka w górę, chcę Cię poznać i wypytać – jak to robisz?!

Żeby więc tych rzeczy nie pominąć i nie dać im zrujnować planu, należy je przewidzieć, zdać sobie sprawę jaka jest ich rola, jak są ważne i po prostu się z nimi rozprawić. Ale to tylko jedna z funkcji planu.

Dobry plan Cię zmotywuje, uporządkuje działania, wskaże drogę do celu i odstresuje, gdy nie będziesz wiedzieć co masz robić.

Na dobry początek, jednostronicowy biznesplan powinien Ci spokojnie wystarczyć. Jeśli chcesz sporządzić dokładniejszą rozpiskę, w której uwzględnisz co musisz zrobić po kolei, by przekształcić hobby w biznes, zajrzyj do darmowego kursu „Jak zacząć projekt biznesowy?” – jest w nim kilka ćwiczeń, które Ci w tym pomogą!


Jasno określ na czym zamierzasz zarabiać

Nie uciekniesz przed tym. Przekształcenie hobby w biznes wymaga… brania od ludzi pieniędzy! Straszna sprawa :) Szczególnie jeśli jesteś z tych, którzy myślą „mam brać pieniądze za coś co mi sprawia przyjemność? przecież to nie w porządku!”.

Otóż mylisz się – wszystko jest tak jak powinno być!

Kryterium, czy brać pieniądze za swoją działalność, nie jest Twój komfort pracy, a wartość jaką dajesz klientowi. Jeśli Twoje dwie godziny szycia na maszynie (załóżmy, że to Twoje hobby – ulubione godziny każdego dnia), zaspokoją potrzebę klientki, znalezienia idealnego kocyka dla jej chrześnicy, którego szuka od 2 miesięcy i ma już tego serdecznie dość – to tak, dajesz komuś więcej, niż samemu odebrałeś przez te dwie godziny świetnej zabawy w szycie. I musisz wziąć za to pieniądze.

Na samym początku określ więc:

  • na czym chcesz zarabiać? (Na fizycznych produktach? Na doradztwie i konsultacjach? Na produktach elektronicznych?)

  • ile potrzebujesz zarobić? (By mieć co zjeść. By opłacić rachunki. By mieć na inwestycje w rozwój.)

  • ile Twój produkt ma kosztować? (Tak by była szansa go sprzedać i by móc na nim odpowiednio zarobić.)


Przeprowadź test (jeden, dwa, ewentualnie piętnaście)

Jeśli masz hobby, zakładam, że masz już pewien produkt. Może to być Twoja wiedza, mogą to być Twoje dzieła, mogą być to Twoje umiejętności. Pominiemy więc kilka pierwszych kroków, które robi się przy planowaniu biznesu i przejdziemy do konkretów.

Jedną z najważniejszych rzeczy, w toku całej Twojej działalności biznesowej, będzie testowanie. Eksperci sobie mogą pisać „to działa, to jest spoko, to nie działa”, ale tak naprawdę nigdy się nie dowiesz czy dany sposób (np. na pozyskiwanie klientów) jest dobry czy nie, dopóki samodzielnie go nie spróbujesz.

Podobnie jest z ustalaniem odpowiedniej ceny, opakowania produktu, wyglądu nowej strony internetowej, treści newslettera i tak dalej. Wszystko trzeba przetestować, sprawdzić na własnej skórze. To jedyny słuszny sposób na dowiedzenie się co Twojemu biznesowi służy, a co nie. Lepiej się do nich przyzwyczaj.

Wyjdź do potencjalnych klientów i pokaż im swój produkt!

Po co Ci testy? Między innymi po to by:

  • wykryć wady produktu
  • wiedzieć czego potrzebuje Twój klient i jak mu to dać
  • dowiedzieć się czy cena produktu jest adekwatna do jakości
  • dowiedzieć się co możesz ulepszyć
  • dowiedzieć się co jest Twojemu produktowi czy usłudze niepotrzebne

Pierwsze testy najlepiej przeprowadzić na osobach, które idealnie wpisują się w Twoją grupę docelową. Normalnie doradziłabym zaangażowanie w rolę „testerów” znajomych albo rodzinę, ale zakładam, że jeśli masz hobby to nie wykonujesz go cichaczem w piwnicy, tylko jawnie i Twoi bliscy o nim wiedzą, więc mogli już się na jego temat wypowiedzieć. Można więc tę grupę pominąć i jak wcześniej wspomniałam, przejść do wyszukania (prawdziwych) potencjalnych klientów i testowania na nich.

Przeczytaj też: 28 miejsc, w których znajdziesz swoich (również pierwszych!) klientów


Policz czy Ci się to opłaca

Wspomniałam o tym, już w punkcie dotyczącym określania na czym chcesz zarabiać, ale powtórzę to dobitnie również tutaj. Bo z tego co widuję, wiele biznesów opartych na hobby np. hand made o liczeniu zapomina.

Biznes to nie hobby – musi się opłacać. A o tym czy się opłaca, dowiesz się tylko licząc.

Najprościej policzyć to tak:

X – ile potrzebujesz zarobić (na te nieszczęsne rachunki albo na rozwój biznesu albo inną prywatną sprawę)
Y – koszty Twojej działalności (półprodukty, reklama, wynajem etc.)
Z – cena produktu

(Z * ilość sprzedaży) – Y musi się równać lub być większa od X

Przykład:
Jeśli sprzedasz 10 kocyków po 199 złotych, koszt zrobienia jednego to 75 złotych (w tym prąd, tkaniny, wynajem pracowni itp.), a miesięcznie wydajesz na swoje podstawowe utrzymanie 1500 złotych to…
(199*10) – 750 = 1240
1240 jest mniejsze niż 1500 złotych, więc biznes się nie do końca opłaca.

Akurat w tym wypadku nie znaczy, że nie warto go podejmować – w końcu z upływem czasu lepiej poznasz klientów, wypracujesz sobie rekomendacje, poprawisz marketing i łatwo pewnie znajdziesz kolejne zamówienia. No, ale widzisz mniej więcej co mam na myśli.

Liczenie nie boli, za to daje wartościowe sygnały np. pokazuje czy i kiedy inwestycja się zwróci, na czym trzeba się skupić, by zarobić więcej i tak dalej.


Kontynuuj robienie tego co działa

Klienci, którzy przychodzą z polecenia kupują najwięcej? Skup się na nich i wymyśl jak jeszcze możesz ich przekonać by polecali Cię dalej.

Dużo zamówień przynoszą posty gościnne na innych blogach? Pisz więcej.

Potencjalni klienci lubią Twój newsletter i odpisują Ci na wiadomości? Super! Zastanów się nad przygotowaniem dla nich oferty specjalnej!

Kontynuuj to co Ci dobrze idzie i przynosi zyski. Właśnie na tym polega magia testów – „wymacaj” co zdaje egzamin i rób tego więcej!

PS. Witamy wśród przedsiębiorców! :)


Udało Ci się przekuć hobby w biznes? Pracujesz nad tym? Dopiero planujesz? Napisz nam o swoich wrażeniach w komentarzu!

Jak przekształcić hobby w dochodowy biznes?
Podobał Ci się post? Daj mu 5 gwiazdek!

Masz już swój biznesplan?

Już ponad 4 200 zapisało się na newsletter i korzysta z bonusowych materiałów!

Dołącz do nich i ściągnij darmowy jednostronicowy biznesplan. Zacznij realizować swój pomysł od zaraz :)

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam zgodę na przesyłanie na mój adres e-mail informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach związanych z blogiem kasiapszonicka.pl.

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.