Nie da się nie zauważyć, że ostatnio mnie w sieci mniej. W ogóle jakby w życiu mnie mniej – paznokcie niepomalowane, śniadania niedojedzone, bladości przybyło. Wszystko to uroki wytężonej pracy nad ważnym terminowym zdaniem. Pocieszam się tylko, że niebawem wszystko się skończy i nastanie świetny (tfu, święty! chociaż świetny też :)) spokój! Tymczasem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Otóż, by mieć chociaż trochę czasu dla siebie ogarnęłam temat jak wstawać wcześnie i dodać dobie kilka bonusowych chwil!

Pytanie: dlaczego owy temat w ogóle wymagał ogarniania? Otóż dlatego: jestem z natury śpiochem. Lubię sobie pospać, lubię poleżeć w łóżku z rana, lubię wieczorem poczytać w łóżku książkę. Sytuację pogarszają moje londyńskie podróże, w efekcie których zmieniam strefę czasową – niby godzinka, a wpływ ma na mnie fatalny (jeszcze gorzej jak wracam do Polski gdzie jest godzinę później!)

W związku z tym, za każdym razem, gdy jadę do Anglii i z niej wracam muszę przywyknąć do nowych godzin snu, wypracowałam sobie system, który pozwala mi szybko przyzwyczaić się do wcześniejszego wstawania. I mogę wykorzystać go potem w sytuacji takiej jak ostatnio – gdy potrzebuję więcej czasu na pracę :)

Jak wstawać wcześnie?

Uwaga wstępna: doskonale rozumiem, że są tacy, którzy czas na pracę znajdują poprzez późne chodzenie spać i ewentualne niedosypianie. To nie ja. Wątpię czy kiedykolwiek usłyszycie ode mnie pochwałę takiego zachowania. Próbowałam go i nigdy w życiu nie dało mi niczego dobrego. Jeśli jesteście z typem sowy (a nie porannego ptaszka) koniecznie dajcie mi znać jak Wy to do cholery robicie! Ja po prostu o pewnej wieczornej godzinie usypiam i klops – nic mnie nie obudzi! :) :) :)

Tricki!

1. Znajdź godzinę, z którą czujesz się komfortowo

Moja to między 7:10, a 7:30. 8:00 jest już zbyt późna, a 7:00 to jeszcze za wcześnie. W sumie odkryłam tę godzinę przypadkiem – zauważyłam kiedyś, że właśnie wtedy najczęściej wybudzam się sama z siebie (tylko zwykle patrzyłam na zegarek i myślałam „matko, jak wcześnie! idę spać dalej.”).

2. Znajdź odpowiedni dźwięk budzika

Może to zabrzmieć dziwnie, ale po prostu… niektóre mnie nie budzą. Albo wyzwalają chęć spania dalej :) Np. alarm w moim BlackBerry jest dość agresywny i bardziej mnie irytuje niż zachęca do wstania. Z kolei w którymś z poprzednich telefonów miałam jako dzwonek budzika ustawiony szum morza, który początkowo był cichutki i w trakcie budzenia nabierał na sile – to było dla mnie ekstra rozwiązanie! Po jakimś czasie się do niego tak przyzwyczaiłam, że nawet w najcichszym momencie spełniał swoja funkcję wybudzając mnie bez zbędnego denerwowania :)

3. Znajdź odpowiedni sprzęt

Na pewno słyszeliście o różnych cudownych budzikach. Ja znam np. takie, które uciekają, które imitują światło dzienne, które wymagają rozwiązania zagadki by przestały dzwonić. Czy działają? Ciężko powiedzieć . Jestem pod tym względem tradycjonalistką, ale niewykluczone, że ktoś z Was ma z wymienionymi powyżej budzikami jakieś świetne doświadczenia. Jeśli tak koniecznie dajcie znać!

W tej chwili u mnie najlepiej działa aplikacja na iOS, o której napiszę więcej za chwilę!

4. Pamiętaj: nic nie musisz!

Skoro czytasz ten artykuł to znaczy, że w jakiś zakresie czujesz się z długim spaniem niekomfortowo. Nikt z nas świadomie nie chce pakować się w niewygodne sytuacje co oznacza, że pewnie chcesz wstawać wcześniej! A jeśli naprawdę musisz to cóż… pozostaje mi tylko poradzić Ci przekonanie siebie samego, że chcesz :)[tweet_quote]  Spróbuj wypisać zalety i wady wczesnego wstawania – co da Ci godzinka lub dwie więcej?[/tweet_quote]

5. Zrelaksuj się przed snem!

Do każdego zadania trzeba się dobrze przygotować. Nie ma szans, że przyjemnie i bezproblemowo wstaniesz jeśli wieczorem położysz się w stresie, na głodniaka albo coś innego. Ja mam taką zasadę: po 22:00 zajmuje mnie już tylko relaks. Oczywiście w wyjątkowych sytuacjach pracuję do oporu – wiadomo! Ale staram się pilnować, by praca miała jakieś granice – niestety, w ferworze codziennych obowiązków, zbyt łatwo o nich zapomnieć :)

jak wstawać wcześnie

Co działa u mnie?

Aplikacja SleepTime
Zawsze podchodziłam sceptycznie do takich wynalazków. Tę appkę ściągnął mi Maciek (któremu z kolei kazała ściągnąć szefowa – hm :)) i co się okazało? Jest genialna! Wybieram najpóźniejszą godzinę, o której chcę wstać, kładę urządzenie gdzieś w łóżku, aplikacja w nocy pracuje i zbiera informacje o tym ile się ruszam, ocenia fazę snu w jakiej jestem i na koniec odpowiednio dobiera moment na pobudkę. Cóż mogę więcej dodać… Nie wiem ile to efekt placebo, ale ile magia, ale to działa! :)

jak wstawać wcześnie

Znajdziecie ją tu: http://www.azumio.com/apps/sleep-time/

Zaplanowanie jednej ekscytującej rzeczy do zrobienia z samego rana

Tego nie trzeba omawiać :) Po prostu sprawiam, by chciało mi się wstawać! Ekscytacja z rana jak śmietana (:D)

Tylko jeden alarm.
„Drzemka” w telefonie dla mnie nie istnieje. Kiedyś z niej korzystałam i jakoś nie wspominam tego dobrze. Na jej używanie traciłam od 15 do 30 minut w trakcie których ani to efektywnie nie spałam, ani nic nie robiłam. Strata czasu. Odkąd pożegnałam się z tą funkcją wszystko jest jasne: budzik ustawiony na 7? To wstaję o 7. Ewentualnie czując, że mogę przysnąć po wyłączeniu go, po prostu wstaję i idę myć zęby. Działa bezbłędnie!

Leżenie w łóżku. Cudo czy zło?
I to, i to! Jeśli mam czas to nie ma dla mnie nic bardziej relaksującego (i paradoksalnie pobudzającego do działania) niż chwilę poleżeć i nad czymś się postanawiać, coś poczytać, napić się kawy! Jeśli jednak się spieszę to wynurzam się z łóżka tak szybko jak to możliwe – czas w nim płynie zbyt szybko i zbyt łatwo przegapić godzinę, o której miała zacząć się kolejna czynność :)

Na koniec Cię pocieszę: możliwe, że wczesne wstawanie po prostu nie jest dla Ciebie :) Nie jestem fanką zmuszania kogokolwiek to podporządkowywania się trendom (niewątpliwie wczesne wstawanie jest jednym z nich. Podobnie jak fit życie, zdrowe odżywianie, czasem również przedsiębiorczość). Niemniej jednak zanim uznasz, że to nie dla Ciebie, spróbuj sprawdzić z własnej nieprzymuszonej woli czy aby na pewno nie masz lepszego humoru gdy się wyśpisz i wcześnie zaczniesz dzień :)

Ciekawe linki w temacie:

Jak zmienić godziny snu – 6 rad! Zwierciadło: http://zwierciadlo.pl/2012/psychologia/relacje-spoleczne/wczesniejsze-wstawanie-jak-zmienic-godziny-snu-szesc-rad

Tablica o śnie na Pinterest – http://www.pinterest.com/myplaceboeffect/the-power-of-sleep/

jak wstawać wcześnie

Oczywiście ilu ludzi tyle złotych rad – jeśli też jakieś macie to nie zostawiajcie ich dla siebie! Dawajcie znać w komentarzach :)

Zdjęcie niezadowolonej sowy zapewnił: Mark A Coleman

Masz już swój biznesplan?

Już ponad 4 200 zapisało się na newsletter i korzysta z bonusowych materiałów!

Dołącz do nich i ściągnij darmowy jednostronicowy biznesplan. Zacznij realizować swój pomysł od zaraz :)

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam zgodę na przesyłanie na mój adres e-mail informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach związanych z blogiem kasiapszonicka.pl.

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.