Postanowienia noworoczne mogłyby dla mnie nie istnieć, ale muszę przyznać, że pewien plan jednak poczyniłam. Spojrzałam za siebie i zastanowiłam się czego brakowało mi w 2013 roku najbardziej. I nie, nie była to praca! Dałam ciała i za mało podróżowałam! 2013 minął bardzo szybko i intensywnie – wiele razy byłam w Londynie, byłam w Irlandii, ale już tradycyjny wyjazd nad Polskie morze pominęłam, tak samo jak jakąkolwiek wycieczkę w ciepłe miejsce (a chciałam do Maroka, do Portugalii, do Włoch…). Tak czy siak nie było czasu i postanowiłam, że koniec z takim rozbebłaniem – do Londynu to nie podróż tylko przejażdżka!

Idąc tym tropem wszelkie europejskie kierunki podróży na wakacje odpadają, bo potrzebuję czegoś nader ciekawego czego jeszcze nie widziałam! Ostatecznie wybierałam pomiędzy Hongkongiem, bliżej nie zdefiniowaną lokalizacją europejską, a Dubajem. Po zdjęciu głównym możecie domyślić się, że wygrał ten ostatni! Chociaż właściwie nie do końca, bo po analizie sąsiedztwa uznałam, że zobaczenie okolic też będzie wskazane i tym sposobem postał koncept podróży:

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

Biletów jeszcze nie mamy, hotelu tym bardziej, ale apetyt za to ogromny! Jeszcze o tym pewnie nie wiecie, ale bardzo lubię „wakacje w mieście” i takie ZEA świetnie wpisuje się w moje gusta! Plus na przełomie kwietnia i maja pogoda tam ma byc jeszcze znośna (ok. 30-35st. – tak, tak! tam to się nazywa „znośna”!). Na dziś zostawiam Was z fotkami, które rozpalają moją wyobraźnię i pytaniem: co o tym myślicie? Oczywiście jeśli powiecie, że to beznadziejny pomysł to nie, że zostanę w domu… Po prostu pojadę stwierdzić jak bardzo beznadziejny! :)

Więcej zdjęć szukajcie u mnie na Pinterest!

Abu Dhabi

d3866ac1c76b9cb6631ae8e8e98e9888

cfcff7fbd639ffba0aad376a63e2a782

cceac69b6f6e3329d297a3108445dc2d

Skyscrapers in Abu Dhabi at dusk, United Arab Emirates

06afd58c3f30c993e4b4e58335752186c50015cf21d0dae0ae0e86435314704f4fd9e8d000e2a66c7cfe06318a22a18d

Dubai

c5cce098993597d6e20f48b6b62af51a

8292aa7c57187221dd1d3de4e1e2c7b2

760c2c6c4cd3448d8db5432464b28965

8660baa48c2b7d38b74e50e0ee5cac3f

fa5093c16e6b08980fd97dccf5665465

Sharjah

97643498aa739cb3d8a03cb5b6278df0

c76ee3ab27ffc045729d4bc64af12aa8

Co mnie tam ciągnie? Przede wszystkim chęć poznania kultury arabskiej, z którą nigdy nie miałam do czynienia (ludzie, ja nawet w Egipcie nigdy nie byłam… to chyba wyraz mojej niechęci do bycia w mainstreamie :)) oraz wygrzania się! Poza tym ten kraj to jedna wielka ciekawostka, która mam nadzieję dostarczy wiele ciekawego materiału dla Was.

Przepraszam, że zdjęcia nie mieszczą Wam się na ekranie, ale to chyba urok tego kraju – jego „wysokość” bardzo ciężko zmieścić w kadrze :)

To jak, był ktoś? A może ktoś się wybiera?

No i pytanie: czy będziecie chcieli o tym czytać i oglądać te wszystkie piękne zdjęcia tylko w wersji bardziej wiarygodnej, bo zrobione przeze mnie? :)

Zdjęcie główne: Flickr @chippyho

Źródła pozostałych zdjęć oraz więcej inspiracji znajdziesz na moim Pinterest (ciągle przybywa!)

Kierunek na 2014 // Zjednoczone Emiraty Arabskie
Podobał Ci się post? Daj mu 5 gwiazdek!

Masz już swój biznesplan?

Już ponad 4 200 zapisało się na newsletter i korzysta z bonusowych materiałów!

Dołącz do nich i ściągnij darmowy jednostronicowy biznesplan. Zacznij realizować swój pomysł od zaraz :)

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam zgodę na przesyłanie na mój adres e-mail informacji o nowościach, promocjach, produktach i usługach związanych z blogiem kasiapszonicka.pl.

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.